Ciepłe majtki? Dobre majtki
 

TO, CO NIEGDYŚ ZAKRYWANE, DZIŚ JEST NA PIERWSZYM PLANIE. DYSKRECJA USTĘPUJE NOWEMU STYLOWI. NAJPILNIEJ STRZEŻONA TAJEMNICA KOBIECEJ GARDEROBY ROBI FURORĘ NA POKAZACH I OKŁADKACH MAGAZYNÓW. BIELIZNA NAJBLIŻSZA CIAŁU? ZAPOMNIJ. W TYM SEZONIE NAJBLIŻEJ JEJ DO WIELKIEJ MODY

Pamiętacie obrzydzenie, z jakim Bridget Jones wyjmowała ze swojej szuflady ogromne, modelujące sylwetkę majtasy? Albo spazmy Carrie Bradshaw, gdy występując na pokazie mody, była zmuszona do wciśnięcia się w cekinowe majtki Dolce & Gabbana i niewiele więcej? Kilka lat temu opcja pokazania się publicznie w bieliźnie budziła przerażenie. Zarówno zwyczajnej Bridget, jak i szalonej Carrie. Dziś, jeśli chce się zachować status ikony stylu, trzeba się przełamać i odkryć nieco bielizny. Nastały bezwstydne czasy.

EFEKT ZŁOTYCH SZORTOW

Tym razem nie jest to wina projektantów. Oni tylko czujnie wychwycili trend, który przyszedł z teledysków, okładek płyt, scen koncertowych. Zanim skąpa odzież zadebiutowała na pokazach mody, została wypróbowana przez wokalistki pop. Najczęściej ze znakomitym efektem, zwanym zresztą w muzycznym marketingu „efektem złotych szortów”. To na cześć Kylie Minogue. W 2000 roku wróciła z medialnego niebytu świetnym singlem „Spinning Around”. Nie byłoby jednak sukcesu bez teledysku towarzyszącego piosence. Minogue, właścicielka jednego z najbardziej pożądanych ciał w show-biznesie, ukryła zgrabne pośladki pod złotymi mikroszortami. Tuż po premierze teledysku jej pupa zdobiła okładki wszystkich brytyjskich brukowców, a piosenka zajmowała pierwsze miejsca na listach przebojów. Skuteczność tej metody wyznaczyła promocyjne tendencje w muzyce pop na całą dekadę. Krągła Beyonce też nigdy nie wstydziła się eksponowania swoich kształtów, nie inaczej było przy promocji ostatniej płyty „I Am... Sasha Fierce”. Z pomocą niszowego projektanta Garetha Pugh i emerytowanego mistrza, Thierry’ego Muglera, stworzyła nowy, drapieżny wizerunek, bliski ostrej, erotycznej wojowniczce. Ma zresztą z kim walczyć. W ubiegłym roku wysoko podniosła poprzeczkę Lady Gaga. Jej moda jest kusa, przezroczysta, wulgarna, ostra. Wie, że to się opłaca. By zdobyć rozgłos, przekroczyła wszystkie granice dobrego smaku – dla innych nie zostało już nic. Jesienny występ Betonce podczas wręczania europejskich nagród MTV, gdzie paradowała w czerwonej, kusej bieliźnie, która nawet nie udawała ubrania, wśród  publiczności skwitowano beznamiętnym: „phi!”.

Więcej w Machinie