machina 89/2011
Grohem o ścianę
AMERYKANIE MAJĄ STONES THROW RECORDS, FLYING LOTUS MA BRAINFEEDER, A MY MAMY RACZKUJĄCY U KNOW ME RECORDS. GROH PODSUMOWUJE PIERWSZY ROK DZIAŁALNOŚCI NAJCIEKAWSZEJ POLSKIEJ WYTWÓRNI SPECJALIZUJĄCEJ SIĘ W NOWEJ ELEKTRONICE.
Osiem tytułów w dwanaście miesięcy – single, EP-ki, empetrójki, albumy winylowe i kompakty. Wszystkie produkcje na światowym poziomie, choć w stu procentach wykonane w Polsce. Jest podrasowany elektroniką soul Envee’ego na „Kali EP”, kosmiczne wycieczki dźwiękowe Kixnare na „Digital Garden” i futurystyczny hip-hop En2aka na „Celestial Toyroom”. Nic dziwnego, że wydawnictwa U Know Me rozchodzą się jak ciepłe bułeczki nie tylko w Polsce.
Chociaż, kiedy rok temu ukazał się „Homeworkz” Teielte utrzymany w stylistyce new beats, nawet Groh nie był przekonany, czy się uda. „Obawy dotyczyły wyłącznie odbioru i zainteresowania. Dlatego płyta ukazał się na kompakcie. Co do poziomu materiału, to spełniał wszelkie moje oczekiwania”, zapewnia. Płyta była bestsellerem w sklepach internetowych, recenzenci przyrównywali ją do Flying Lotusa i Autechre. Niektórzy przywoływali pionierski na naszym rynku album Noona „Break Output”. Płyta zachwalana była w Radiu Roxy, w „Życiu Warszawy”, a dziennikarz „Gazety Wyborczej” napisał nawet w recenzji: „Jak to się stało, że – obok zespołów Lao Che i Farben Lehre – ten absolwent Jagiellonki jest obecnie najbardziej znanym muzykiem z Płocka?”
STARY FORD I STARE PŁYTY
Popularność wytwórni U Know Me to równie duża zasługa artystów, którzy trzymają rekę na pulsie, jak i jej szefa Groha, czyli Marcina Grośkiewicza, który… też trzyma ręke na pulsie. Współtworzył hiphopowy label JuNouMi, potem funkowy Funky Mamas and Papas, a obecnie też elektroniczny Razzmatazz i oczywiście U Know Me. „Zaczynałem dziesięć lat temu z JuNouMi na zupełnie innych zasadach. Wydawaliśmy czasem jedną, czasem dwie płyty rocznie i interesował nas tylko winyl. To mój ukochany nośnik” – przyznaje Groh.
Sam ma w domu kilkaset winyli, choć przyznaje, że od dawna ich nie liczył. Kolekcjonowanie zaczynał jeszcze pod koniec lat 90. od płyt hiphopowych, z czasem zaczął się interesować też starym funkiem i soulem. „Kiedyś nie można było dostać w Polsce tego, co się chciało. Brało się to, co udało się sklepowi zamówić albo trzeba było jeździć za granicę. Obecnie kupuję kilka płyt w miesiącu. Ciągle u tego samego sprzedawcy, Wojtka ze sklepu Side One”, wspomina. „Grywam jako didżej, sporo płyt kupuję pod kątem użyteczności w klubie. Jednak słucham nie tylko klubowej muzyki, nie omijam też pozycji pasujących do słuchania w domu”.
Przez kilka lat grania i wydawania Groh zgromadził spore grono osób, które kibicują jego działalności – wśród nich są m.in. dziennikarze i didżeje Novika, Harper oraz Maceo Wyro z kolektywu Niewinni Czarodzieje i Sebastian „Sebol” Jóźwiak organizujący cykl imprez „Warsoul Sessions Live”. Sam jednak nie traktuje muzyki zawodowo. „Pracuję na co dzień jako media planner buyer w jednym z domów mediowych. Na szczęście to nie jest wyczerpujące zajęcie. Chociaż, jakby nie było, to praca biurowa, wymagająca zaangażowania i określonego wymiaru czasu. Przez większość roku jest tak, że wychodzę z jednej pracy i zaczynam drugą. Do tego dochodzi granie w weekendy, bo zdarza mi się rozkręcać imprezy jako didżej”, tłumaczy Groh. „Lubię to robić, robię od dawna i traktuję na zasadzie zajawki, która zapewnia dodatkowe kieszonkowe, pozwala przy okazji dalej buszować po sklepach w poszukiwaniu płytowych rarytasów”.
Groh wciąż jeździ 11-letnim Fordem i zarobione na płytach pieniądze głównie inwestuje w wydawanie kolejnych tytułów. Niestety wydawnictwa U Know Me nie są na razie powszechnie dostępne w Empikach czy Media Marktach, sprzedaż opiera się głównie na internecie i małych sklepach. Coraz więcej wydawnictw wypuszcza również za granicę – ostatnio wysłał paczkę do Japonii z 60 płytami. „Biznes? To za duże słowo. U Know Me działa sprawnie, bo od początku założyłem, że muszę wydawać płyty regularnie, nie obniżając przy tym jakości. To nie jest łatwe, ale możliwe do wykonania”, tłumaczy. „Chociaż U Know Me wytłoczy- ło przez ostatni rok blisko trzy i pół tysiąca płyt, wszystkim zajmuję się sam. Opłacam księgowego, wystawiam rachunki i nie stać mnie na zatrudnienie kogoś, kto pomoże mi z pakowaniem płyt do wysyłki. To nie są jakieś ilości, które wiązałyby mi ręce, ale przy premierach zdarzają się nieprzespane noce”.
BAL NA TITANICU?
Kilka tygodni temu w stołecznym klubie Cafe Kulturalna odbyła się
urodzinowa impreza U Know Me – frekwencja była stuprocentowa, a
publiczność nawet czasami tańczy- ła do autorskich miksów. „Rozmawiałem
z artystami, że warto się cieszyć tymi urodzinami, bo nie wiadomo, czy
za rok się też spotkamy. Podchodzę do sprawy realnie i wiem, że nie da
się nagle sprzedać dwóch tysięcy sztuk danego albumu na winylu w
Polsce i kolejnych pięć tysięcy za granicą jako legalne downloady”,
wspomina Groh. „To znaczy bardzo chciałbym, żeby tak było, ale
potrzebowałbym nie wiadomo jak bardzo komercyjnego strzału”. Mimo to,
działalność wytwórni nie zwalnia tempa. Właśnie wydała album Galusa
„Futura”, który spokojnie mógłby się ukazać nakładem Stones Throw
Records. Po nowym roku czekają kolejne wydawnictwa Menta z Rasmentalism,
Roux Spany, nowy Tielte i dużo, dużo więcej. A Groh nieskromnie dodaje:
„U Know Me jest dowodem na to, że Polska nie różni się niczym od reszty
świata”.
tekst Andrzej Cała
-
MUZYKA
Tytuł: Dekalog
Wykonawca: Preisner, Zbigniew
Cena: 46.99 zł -
MUZYKA
Tytuł: Mtv Presents Unplugged: Florence + The Machine (Polska Cena)
Wykonawca: Florence & The Machine
Cena: 42.99 zł -
FILM
Tytuł: Park prehistoryczny/Wyprawa do świata owadów gigantów
Reżyseria: Karen Kelly, Sid Bennett, Matthew Thompson
Cena: 25.23 zł -
FILM
Tytuł: Odzyskać wiarę
Reżyseria: David Wall
Cena: 29.99 zł

