Schoolboy Q "Habits & Contradictions"RSS
Schoolboy Q "Habits & Contradictions"
Bez wątpienia Kendrick Lamar i A$AP Rocky zdarli niejeden wosk, słuchając hip-hopowych klasyków, a jednak ich muzyka przynosi coś nowego. Być może dzięki zawdzięczają to producentom: Clamsowi Casino, Sounwave'owi czy Ty Beatsowi. Tych dwóch ostatnich możemy usłyszeć na drugiej płycie Schoolboy'a Q – rapera z ekipy Kendricka Lamara, który w zeszłym roku zrobił trochę zamieszania, wydając "Setbacks" i zaliczając kilka bardzo udanych gościnnych występów. Stąd na jego drugiej płycie można się było spodziewać konkretów. Mimo wszystko skoncentrowani na naszych faworytach daliśmy się zaskoczyć. Na szczęście bardzo pozytywnie.
Wydane przez związaną z Lamarem
oficynę "Habits & Contradictions" zaczyna się od mocnego strzału
w pysk. To znaczy "bangera", jeśli wolicie amerykańską nomenklaturę. Bas
uderza miarowo, stopa wali regularnie, a refren przepowiada soundtrack do
niejednej klubowej balangi najbliższych miesięcy. Jednak gdy tylko zaczynamy
wyrokować w temacie drugiego albumu Schoolboy'a Q, zakładając że będzie on lekko
wykręconym, parkietowym szaleństwem, zaczyna się szaleństwo prawdziwe. No bo
spójrzmy na następny numer. "There we go" opiera się na samplu "Wet
and Rusting" indie-rockowej Menomeny. Wystarczy przypomnieć sobie
słabiutkie "Lasers" Lupe Fiasco, by mieć obawy – takie połączenia
zazwyczaj się po prostu nie kleją. Tutaj, choć miks nie grzeszy wysublimowaniem,
po prostu zażera. Na charakterystycznym klawiszowym motywie raper przyznaje, że
"fucking" to jego ulubione słowo. Trzeba przyznać, że jest w tym
przekonywający i bardzo konsekwentny.
Choć całe "Habits & Contradictions"
nie trzyma poziomu pierwszych kilku kawałków, słucha się go naprawdę dobrze.
Nawet, jeśli czasem przemyślnie drażni ("Tookie Knows"), to zaraz
później odpłaca odważnym samplowaniem Portishead ("Raymond 1969"). Sam
Schoolboy Q zatraca się momentami w gadaniu o seksie, kasie i swojej ogólnej
fajności, ale wówczas ratują go kumple, którzy zaliczają gościnne występy
(Lamar, A$AP, Curren$y). Słowem, bardzo miła niespodzianka, która umili wam
czekanie na następny ruch tych największych oraz kolejny dowód na to, że rap ma
się dobrze także na blogach.
tekst: Jan Błaszczak
Nikt jeszcze nie dodał recenzji. Bądź pierwszy!
Brak recenzji Twoich znajomych ;(
Dowiedz się więcej
Schoolboy Q
właściwie Quincy Matthew Hanley, amerykański raper, reprezentant Zachodniego Wybrzeża i związanej z Kendrickiem Lamarem wytwórni Top Dawg Entertainment. Ma na kocie dwie płyty oraz kilka bardzo udanych featuringów na płytach Kendricka Lamara czy A$AP Rocky'ego.
Newsy
5 klipów minionego tygodnia
Niedziela, 05 lutego0
-
MUZYKA
Tytuł: Powstanie Warszawskie [LP]
Wykonawca: Lao Che
Cena: 53.99 zł -
MUZYKA
Tytuł: Neujahrskonzert 2012 / New Year's Concert 2012
Wykonawca: Mariss Jansons & Wiener Philha
Cena: 55.54 zł -
FILM
Tytuł: Baranek Shaun, Cz. 7. Pościg
Reżyseria:
Cena: 27.49 zł -
FILM
Tytuł: J. Edgar
Reżyseria:
Cena: 54.49 zł

